156807
Book
In basket
Oda, jak wyjaśnia słownik języka polskiego, to pieśń pochwalna, nie pozbawiona patosu. I ja go nie uniknę, bo – niech mi wieszcz przebaczy – pieśń moja będzie także odą do młodości, która minęła mi na wędrówce. Będzie też – i tu o wyrozumiałość proszę Karen Blixen – jako ostatni po Bieli i Dali tom trylogii, moim pożegnaniem z Afryką. Tą sprzed „Wieku Informacji”. Tą, którą poznałem w udręce i ekstazie, na jakie już dziś nie mam czasu, siły i odwagi. Być może wrócę jeszcze na kontynent w kształcie serca, ale będzie to już podróż inna. Aby nie drażnić losu, który i tak okazał się dla mnie aż nadto łaskawy. Edil znaczy po amharsku „los”. Właściwie i taki tytuł mogłaby mieć ta książka. Bo opowiada o losie kraju i splata z nim losy pojedynczego człowieka. [opis wydawcy książki]
Availability:
Wypożyczalnia dla Dorosłych
All copies are currently on loan: sygn. W 91 (1 egz.)
Notes:
Bibliography, etc. note
Bibliografia na stronach 412-[413].
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again